* 2 lata później *
Ty i Niall byliście bardzo szczęśliwi. Dziś był dzień 24 grudnia. Wigilia i oczywiście urodziny Lou. Wstałaś rano. Nialla koło ciebie nie było. Zaszłaś na dół. Zobaczyłaś gotującego Nialla i ogromny bałagan.
Ty: Niall ! tu wygląda jak by tornado przeszło.
N: Wiem kochanie ale chciałem ci zrobić świąteczne śniadanie.
Spojrzałaś na talerz i zobaczyłaś naleśnika w kształcie serca z napisem '' I Love You '' Uśmiechnęłaś się i powiedziałaś : - No dobrze ale masz to posprzątać. Zjedliście śniadanie. Ubrałaś się i musiałaś iść kupić prezenty dla wszystkich. Kiedy wruciłaś do domu po zakupach zobaczyłaś takie sam bałagan zanim wyszłaś.
Ty: Niall ! jeśli nie posprzątasz tego w 10 minut to na wigili dostaniesz do jedzenia tylko małą warzywną sałatkę- po tych słowach Horan zaczą szybko sprzątać. Zaczęło się ściemniać. Ubraliście się i pojechaliście do domu Louisa gdzie odbywała się można powiedzieć urodzinowa wigilia. Wszyscy świetnie się bawili. Po kolacji przyszedł czas na prezenty.Wszyscy siedzieli w salonie. Nagle Niall wstał, wzią cię za rękę i wyciągną na środek. Nie wiedziałaś co się dzieje. Nagle blondyn uklękną przed tobą i powiedział :
N: [T.I] Czy zgodzisz się by wkrótce twoje nazwisko zamieniło się na Horan i zostaniesz moją żoną ?
Wszyscy czekali na twoją odpowiedź. Wkońcu powiedziałaś TAK a chłopak wsuną ci pierścionek na palec. Wszyscy wam gratulowali. Poszłaś po małe pudełeczko i powiedziałaś do Nialla
Ty: Niall jeśli otworzysz ten prezent może on zmienić twoje życie - podałaś mu pudełeczko. Horan otworzył je i zobaczył zdjęcie usg
N: Czy to ... - przerwałaś mu
Ty: To nasze dziecko jestem w ciąży
N: Naprawdę ?! nawet nie wiesz jak się cieszę !
Ty: Tylko mam nadzieję ,że nie będzie takie jak ty
N: Ale jak to ?
Ty: Jeżeli będzie mieć taki apetyt jak ty to będę musiała kupić druga lodówkę - wszyscy śmieliście się z tego. Za 9 mieś. urodzi się wasze dziecko. Niall jest najszczęśliwszym człowiekiem na świecie
KONIEC ! mam nadzieję że mam dalej pisać imaginy. mam już 2 inne więc pisać na asku czy chcecie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz