Obudziłaś się rano w objęciach Nialla. Wyślizgnęłaś się z łóżka. Ubrałaś się, zostawiłaś na poduszce swój numer telefonu i po cichu wyszłaś. Cały czas zastanawiałaś się co ten Irlandczyk ma w sobie takiego. Czemu zostałaś u niego na noc. Po chwili dostałaś sms :
Obudziłem się rano a zamiast Ciebie zobaczyłem tylko karteczkę z numerem. Jeśli zrobiłem coś nie tak to przepraszam. Niall .xx
Odpisałaś mu: Wszystko ok. Nie przepraszaj mnie. To ja cię przepraszam, że poszłam.
N: To może dasz się zaprosić na spacer ? Pokazałbym Ci Londyn
Ty: Bądź o 14 ;)
Dochodziła 14. Ubrałaś się w zwiewną sukienkę i koturny. Punktualnie o 14 pojawił się Niall.
N: Dalej ślicznie wyglądasz
Ty: Dalej dziękuję. Gdzie idziemy ?
N: Chciałbym Cię zabrać w pewne miejsce
Ty: To chodźmy
Szliście przez park, ścieżkami których nigdy nie widziałaś. Doszliście do lasu
Ty: Niall daleko jeszcze bo nogi już mnie bolą od tych obcasów ?
N: Już niedaleko ale nie musisz iść.-Niall wzią Cię na barana i szliście a raczej on szedł dalej. Niall postawił Cię na ziemi. Zobaczyłaś piękny zielony las . Promienie słońca prześwitywały przez gałęzie drzew. Było tak romantycznie. Horan zapytał się Ciebie :
N: jakie jest twoje marzenie ?
Ty: pocałunek podczas ulewy. A twoje ?
N: żeby właśnie zaczęła się ta ulewa - po tych słowach zarumieniłaś się
Szliście jeszcze kawałek i niebo nagle zrobiło się ciemne. Zaczą wiać silny wiatr. Zrobiło się bardzo nieprzyjemnie.
Ty: Niall wracajmy już
N: Czekaj zaraz będzie padać
Ty: no właśnie nie chcę zmoknąć
N: Daj mi spełnić twoje marzenie.
Nie potrwało nawet 5 minut a zaczą padać deszcz. Niall namiętnie Cię pocałował. Nagle coś błysło wam przed oczami. Był to mężczyzna z aparatem
N: Cholerni paparazzi. Nawet przez chwilę nie dają mi żyć
Ty: Niall chodźmy już. Widzę jak twoje fanki mnie znienawidzą
N: Obiecuję, że nic Ci nie zrobią
Ty: Ale wytłumacz im to jakoś. Powiedz, że nie jesteśmy parą. Bo nie jesteśmy. Błagam Cię
N: dobrze powiem. Nie jesteśmy parą ale możemy [T.I] Kocham Cie.
Po tych słowach blondyna zamarłaś. Stałaś tak i nie wierzyłaś. W końcu wyksztusiłaś z siebie : Ja Ciebie też. Po twoich słowach Niall wzią cię za rękę i wróciliście do domu chłopaka. Byłaś cała mokra więc Niall dał Ci swoją koszulkę. Wyglądałaś w niej słodko. Znałaś go tak krótko.Zaledwie kilka dni a już go kochałaś. Bardzo mu ufałaś. Czułaś się przy nim bardzo bezpiecznie. W końcu miałaś dla kogo gotować. Dałaś mu nawet swoje klucze do mieszkania żeby mógł cię odwiedzać a on dał ci swoje.
Kolejna część = 15 wyświetleń :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz