muzyka

środa, 10 lipca 2013

Imagin z Zayn'em

Jestem przyjaciółką One Direction. Mieszkam z tymi 5 wariatami w jednym domu. Kocham ich wszystkich jak braci, chociaż jednego jakby darzę większym uczuciem. Pytacie kogo ? Zayn’a , tak Zayn’a Malika , Bad-Boya z Bradford. On jest inni niż wszyscy. Ma śliczne czekoladowe oczy w których tonę za każdym razem jak na nie spojrzę, uwielbiam jego uśmiech, on zawsze sprawia że się uśmiecham . Zayn zawsze ma nienagannie ułożoną fryzurę . jest po prostu idealny. Szkoda że jesteśmy TYLKO PRZYJACIÓŁMI.

Jak codziennie wieczorem siedziałam w pokoju i bazgrałam cos w moim pamiętniku. Było naprawdę spokojnie ale niestety do mojego pokoju musiała wpaść banda głupoli i całą cisze zakłócić.

N: [ T.I] czemu siedzisz tu tak sama ?! chodź do nas na dół.
L: Po co się jej pytasz ??- nie wiedziałam co mu chodzi po głowie, więc zrobiłam minę typu WTF ?!
H: Chłopaki brać ją !!!!
Wtedy podszedł do mnie Liam i Zayn. Jeden chwycił mnie za nogi a drugi za ręce i zaczęli zmierzać ze mną w stronę ogrodu.
[T.I]: Nie !!!!! postawcie mnie! Już! Chłopaki !!
Z: Sama tego chciałaś.
I puścili mnie prosto do basenu z lodowatą wodą. Oczywiście umiem pływać ale chciałam im zrobić psikusa i postanowiłam się nie wynurzać.
Li: [T.I] to nie jest śmieszne wychodź z wody !!!
Z: Chłopaki płynę po nią!!
I w tym momencie Zayn wskoczył do wody i mnie wyciągnął. Dalej wstrzymywałam powietrze ale gdy mnie położył nie wytrzymałam i wybuchłam śmiechem.
[T.I]:hahahahahahah!!! ale mieliście miny ! hahahaha.
Ch: bardzo śmieszne !!!- odpowiedzieli chórem
Li: nawet nie wiesz jak się o ciebie martwiliśmy !!
[T.I]: Oj no już dobrze. Idę się przebrać.

Gdy się już przebrałam. Postanowiłam napisać coś jeszcze w moim pamiętniku. Ale nie mogłam go nigdzie znaleźć. Po głowie zaczęły mi chodzić różne myśli. Najbardziej bałam się że wpadł w ręce chłopaków. No ale nic muszę iść się ich zapytać.
Gdy weszłam do salonu moje serce zaczęło bić mocniej. Nie mogłam uwierzyć w to co widzę. Lou trzymający mój pamiętnik w rękach i czytający na głos moje wpisy.

L: „ On jest idealny ma takie piękne oczy, zawszę w nich tonę.”
„Zayn jest cudowny, zawsze mogę na niego liczyć szkoda że on traktuje mnie tylko jako Przyjaciółkę”

mimowolnie łzy napłynęły mi do oczu. Myślałam że spalę się ze wstydu. Podbiegłam do Lou wyrwałam mu mój pamiętnik strzeliłam w twarz i wybiegłam z domu. Jak najszybciej chciałam się znaleźć w Moim ulubionym miejscu, czyli nad małym stawikiem w parku. Biegłam przed siebie, łzy spływały mi po policzkach. Dlaczego wszystkie osoby które kocham zawsze muszą mnie ranić.

*Perspektywa Zayna*
Z: Kurde idioto mówiłem ci że to jest zły pomysł. Widzisz co narobiłeś?!
L: Ja myślałem że ona będzie się z tego śmiała. Nie wiedziałem że to jest dla niej takie ważne !!
Li: Zayn powinieneś za nią pójść żeby sobie czegoś nie zrobiła. Ona naprawdę cię lubi Zayn.
Z: chłopaki tak naprawdę od dłuższego czasu też podoba mi się [T.I].
H: To na co czekasz!! Biegnij za nią, a my z Louis’em pomyślimy nad prezentem na przeprosiny.

*Perspektywa [T.I]*
byłam już nad jeziorkiem zastanawiałam się czy ze sobą nie skończyć. Zawsze miałam przy sobie żyletkę. Na samym początku wyrzuciłam ten cholerny pamiętnik. Co mnie podkusiło żeby w nim pisać ?! Wyciągnęłam żyletkę, już miałam to zrobić gdy ktoś nagle mi ją zabrał. W pierwszej chwili wystraszyłam się, przecież nikomu nie pokazywałam tego miejsca !! Podniosłam głowę do góry i zobaczyłam Zayna.
Z: Dziewczyno co ty chciałaś zrobić ?!! Dlaczego ?
[T.I]: Po cholere tu przychodziłeś ?! ja naprawdę chciałam to zrobić.
W tym momencie nie wytrzymałam. Z moich oczu popłynęły łzy. Wtedy Zayn przytulił mnie mocno, ja niespełna świadoma wtuliłam się w niego jeszcze bardziej.
[T.I]: Zayn ja przepraszam za to co tam napisałam, to… to było głupie przepraszam że zniszczyłam naszą przyjaźń.
Z: kochanie… to co tam było napisane nie było głupie. Uważam że to było urocze, a pyzatym ja też jestem w tobie zakochany. I pamiętaj nigdy nie przepraszaj za swoje uczucia.
W tym momencie nasze spojrzenia się spotkały a Zayn złączył nasze usta w namiętnym pocałunku.
Chwyciłam go za rękę i razem powędrowaliśmy do domu. Po drodze postanowiłam wybaczyć Lou za to co zrobił. Gdy weszłam do domu od razu zostałam ściśnięta przez chłopców.
L:Przepraszam,przepraszam,przepraszam, proszę wybacz mi !!!
[T.I]: Lou wybaczam ci i zarazem dziękuję bo jakbyś tego nie zrobił nie zyskała bym miłości.
Chłopaki dziwnie się na mnie popatrzyli i w tym momencie Zayn podszedł do mnie i pocałował mnie na ich oczach,. chłopaki zaczęli wiwatować i pogwizdywać. Czułam się wspaniale.

*Kilka lat później*
Teraz jestem szczęśliwą panią Malik. Zayn okazał się wspaniałym mężem i ojcem. Razem wychowujemy śliczną córeczkę o imieniu Sophia a za dwa miesiące na świat przyjdzie nasz synek Tom.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz