Wczoraj
na próbie dźwięku pojawiała się fanka, której mama choruje na raka
mózgu, wielkim marzeniem jej mamy było przytulenie jej córki przez One
Direction, marzenie zostało spełnione, dziewczyna poznała chłopców.
Później menadżer pozwolił grupce fanek składających się z jej
przyjaciół wejść za kulisy, Harry i Niall odprowadzili ich po arenie,
Niall pokazał miejsce pod sceną gdzie często stoi podczas występów
zespołu 5SOS i stara się złapać ich za kostki.
Pokazali też
stołówkę, spytali czy nie są głodni, ale byli zbyt podekscytowani by
jeść. Siedzieli razem z Niallem i Harrym na stołówce około półgodziny,
rozmawiali na różne tematy. Harry odpowiedział im historie o swoim
tatuażu (Logo amerykańskiej drużyny futbolowej Green bay Packers). Fanka
napisała że Niall był przezabawny, cały czas wykrzykiwał różne rzeczy,
jego akcent jest bardzo charakterystyczny.
Niall jadł gulasz, Harry frytki a swoje brudne buzie wytarli w obrus.
Na co jedna fanka powiedziała do nich "Od tego są chusteczki" Harry
odparł "wow jesteś kretynem", potem żartowała z jego akcentu na co Harry
odpowiedział: "Gdybyś była moją córką, przysięgam dostałabyś klapsa!"
na co Niall odparł: "nawet jeśliby nie jest, dostanie!"
Potem fanka rozmawiała z Harrym o tym, że jest wegetarianką od dwóch
lat, na co Harry odpowiedział, że chciałby spróbować wyrzucić wołowinę
ze swojej diety dla zdrowia.
Następnie Harry wręczył im swój
telefon, włączył aplikacje "notatki" i kazał wpisać swoje nicki na TT
jedna z fanek powiedziała, że nie ma Twittera, więc podała mu swój IG i
Harry ją tam zaobserwował.
Gdy chłopcy musieli już iść, zrobili sobie z nimi zdjęcia, jedna z nich się rozpłakała, więc Niall ją rozśmieszał.
Paul zabrał je na zewnątrz, gdy Zayn i Louis grali w piłkę, zrobili
zdjęcia, za bramą było mnóstwo krzyczących fanek, Niall wyznał, że to
czasem bardzo irytujące gdy chcą spać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz