muzyka
piątek, 28 czerwca 2013
Morgan
Spurlock, amerykański twórca filmów dokumentalnych, producent
telewizyjny, aktualnie reżyser filmu ‘This Is Us’, który opowiada
historię pięciu chłopaków podbijających listy przebojów i serca milionów
nastolatek na świecie, opowiedział o swoim spotkaniu z One Direction
oraz filmie, dziennikarzom. Spurlock opisuje film jako jeden z
najlepszych dokumentów, które udało mu się nakręcić. Co w filmie
jest tak niezwykłego? „Gdy tylko się spotkaliśmy, chłopcy wywarli na
mnie bardzo dobre wrażenie. Są naprawdę czarujący i pewni siebie.
Powiedzieli, że film zostanie nagrany na ich zasadach, nie chcieli by
była to nudna ekranizacja.” – mowi Morgan. Według niego, podczas
oglądania filmu 1D3D, człowiek czuje się, jakby był częścią bandu i
historii. „Porównując film o Justinie Bieberze, wywiera tyle samo
emocji, jednak jest całkiem inny”. Reżyser opowiedział miedzy innymi o
kręceniu scen w Meksyku: „Pod hotelem stało blisko pięć tysięcy fanów,
zupełnie jak podczas Beatlemani.” Morgan opisał chłopców również jako
bardzo zaangażowanych; „Kręcili z nami sceny dosłownie gdzie
chcieliśmy!” – mówi.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz