muzyka

niedziela, 21 kwietnia 2013

Imagin z Harrym .



IMAGIN Z Harrym cz. 1
Skończyłaś 18 lat. Chciałaś się oderwać od tej nijakiej polski której nienawidziłaś. Kupiłaś bilet do Londynu w 1 stronę. Wszyscy w ciebie wątpili ale ty sobie poradziłaś, znalazłaś mieszkanie , dobrą szkołę i byłaś szczęśliwa jak nigdy.
*Rok później *
Kochałaś Londyn miałaś tam wielu przyjaciół, chłopaka. Zbliżały się twoje 19 urodziny i z tej okazji postanowiłaś zrobić sobie tatuaż. Miał to być napis „ One Direction ‘’ na nadgarstku ponieważ to właśnie przez 1D pojechałaś do Londynu. W dzień twoich urodzin poszłaś do studio tatuaży i zobaczyłaś tam swojego ukochanego idola Harr’ego. Nie mogłaś w to uwierzyć, podeszłaś i poprosiłaś o autograf. Chciałaś żeby to właśnie Hazza zrobił ci 1 tatuaż. On się zgodził. Cały czas patrzyłaś w jego zielone oczy. Kiedy skończył zaprosiłaś go na swoją imprezę wieczorem. Obiecał, że przyjdzie ale ty w to nie wierzyłaś. Nadszedł wieczór. Kompletnie zapomniałaś że masz chłopaka cały czas myślałaś o Harrym. Przyjęcie się zaczęło Harry nie przychodził. Kidy stałaś nagle ktoś zasłonił ci oczy. To był Harry ale nie sam ponieważ pojawił się z całym zespołem. Otworzyliście szampana i świętowaliście. Na urodzinach było również kilku twoich znajomych z polski którzy wymyślili zabawę w butelkę. Zayn wylosował Harr’ego ale nie chciał powiedzieć nic na głos, powiedział mu tylko coś do ucha a Harry chwycił cię za rękę i poszliście na taras. Harry namiętnie cię pocałował. Nie przeszkadzało co to że masz chłopaka bo on nic nie widział. Wróciliście do reszty jak gdyby nigdy nic.

IMAGIN CZ. 2
Na urodzinach długo tańczyłaś z Hazzą. Twój chłopak bardzo się wściekł ale ty poza Harrym nie widziałaś nikogo. Impreza dobiegała końca. Twój chłopak wyszedł zostawiając cię samą. Harry zamówił taksówkę a że był środek nocy zaprosił się do siebie. Byliście trochę pijani i spędziliście razem noc. Obudziłaś się nad ranem, ubrałaś, na lustrze w łazience napisałaś szminką twój numer telefonu i wyszłaś. Wróciłaś do domu i zaczęłaś się pakować. Postanowiłaś zakończyć związek z swoim chłopakiem ponieważ zakochałaś się w Harrym. Kiedy się pakowałaś dostałaś sms od Hazzy gdzie napisał : „Byłem zawiedziony że gdy się obudziłem ciebie koło mnie nie było ale dziękuję za wspaniałą noc .xx „ Tego smsa przeczytał twój chłopak i kiedy ty niczego nie widziałaś napisał Harremu : „ Dla mnie to nic nie znaczyło, zostańmy przyjaciółmi ” Chłopcy zatrudnili cię jako swojego dietetyka dlatego cały czas się z nimi spotykałaś. Najlepiej dogadywałaś się z Liamem. Cały czas wydawało cie się że Harry cię unika dlatego ty też rzadko z nim rozmawiałaś. Pewnego dnia siedzieliście w domu Nialla. Cały czas wyjadałaś mu coś z lodówki. W końcu Niall powiedział : Ej ! nie wyjadaj mi wszystkiego, zachowujesz się jak kobieta w ciąży ! Po czym ty wzięłaś za rękę Lima i poprosiłaś do żeby zawiózł się do lekarza. Bardzo go prosiłaś wiec się zgodził i wyszliście bez słowa. U lekarz okazało się że jesteś w ciąży. To było dziecko Harr’ego. Pojechałaś do niego wieczorem i zaczęłaś płakać. Nie wiedziałaś jak masz mu to powiedzieć. W końcu przytuliłaś go i przez łzy powiedziałaś :                                       - Harry będziesz ojcem, jestem z tobą z ciąży. Nic od ciebie nie oczekuję. Wychowam to dziecko chcę tylko żebyś je zaakceptował. Harry widząc jak płakałaś też uronił łzę ale uśmiechną się i powiedział :  - Kocham ciebie i nasze dziecko, wychowamy je razem i będę najlepszym ojcem na  świcie zobaczysz. Nie martw się poradzimy sobie - Ale ty mnie unikałeś i nie chciałeś ze mną rozmawiać  - przecież to ty napisałaś mi że chcesz żebyśmy byli tylko przyjaciółmi.                                                                                  – Nie prawda ! ja cię kocham to pewnie mój były chłopak ci to wysłał z mojego telefonu . Zapomnijmy o tym kocham cię !                                                                    -Ja też bardzo cię kocham !
Byliście z Harrym bardzo szczęśliwi . Urodziła się wasza córeczka a Harrym był kochanym Tatusiem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz