muzyka

piątek, 25 października 2013

imagin z Zaynem cz. 1

Rok temu pisali ze sobą lecz plany się pokrzyżowały i już nic nie można było odwrócić..lecz ona wciąż kochała i nie wiedziała, że on też ..


Była sobota, po południe ... nudne. Wybrałaś się na rolki. Gdy jechałaś zauważyłaś jadące w twoim kierunku auto. Chciałaś szybko udać się na chodnik... Lecz było juz za późno.


OCZAMI ZAYNA
  Jechałem rowerem, zobaczyłem ją, chciałem jechać już w drugą strone. Odwróciłem się gdy nagle usłyszałem pisk opon. Zobaczyłem [] leżącą na drodze. Była cała  w krwi, i auto, które wpadło w słupa. Odruchowo zacząłem krzyczeć "POMOCY". Zaraz przyszła jakaś pani. Zadzwoniła na policję i po karetke. W końcu ten idiota chciał zabić moją miłość o której nikt nic nie wiedział. Chciałem go zabić, ale teraz teraz liczyła się tylko moja ukochana i jej życie



Podobało się ? Chcecie następną część? Piszcie w kom.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz