Rok temu pisali ze sobą lecz plany się pokrzyżowały i już nic nie można było odwrócić..lecz ona wciąż kochała i nie wiedziała, że on też ..
Była sobota, po południe ... nudne. Wybrałaś się na rolki. Gdy jechałaś zauważyłaś jadące w twoim kierunku auto. Chciałaś szybko udać się na chodnik... Lecz było juz za późno.
OCZAMI ZAYNA
Jechałem rowerem, zobaczyłem ją, chciałem jechać już w drugą strone. Odwróciłem się gdy nagle usłyszałem pisk opon. Zobaczyłem [] leżącą na drodze. Była cała w krwi, i auto, które wpadło w słupa. Odruchowo zacząłem krzyczeć "POMOCY". Zaraz przyszła jakaś pani. Zadzwoniła na policję i po karetke. W końcu ten idiota chciał zabić moją miłość o której nikt nic nie wiedział. Chciałem go zabić, ale teraz teraz liczyła się tylko moja ukochana i jej życie
Podobało się ? Chcecie następną część? Piszcie w kom.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz